Przygotuj miejsce i materiały
Stemplowanie nie wymaga specjalnych narzędzi ani dużego stołu. Przydadzą się kartki papieru, zmywalne farby przeznaczone do prac plastycznych, płaski talerzyk lub tacka na farbę oraz szmatka do wycierania rąk. Na początek wystarczą dwa kolory: łatwiej wtedy zauważyć, jak układają się odbitki, i nie trzeba co chwilę myć stempli. Blat warto osłonić gazetami lub podkładką, a dziecko ubrać w rzeczy, których nie szkoda pobrudzić.
Na stemple można przeznaczyć czystą gąbkę kuchenną pociętą na większe kawałki oraz przekrojony ziemniak. Kształty wycina dorosły, używając noża poza zasięgiem dziecka. Młodszym dzieciom lepiej podać większe stemple, które łatwo chwycić i których nie da się pomylić z drobnymi zabawkami. Ziemniaka użytego do malowania nie wykorzystujemy później do jedzenia. Po pracy myjemy ręce, a gąbkę można opłukać i zostawić do wyschnięcia.
Pierwsze odbitki: koło, pasek i plamka
Gąbkę łatwo przyciąć w kwadrat, trójkąt lub szeroki pasek. Nie musi mieć idealnych brzegów: nierówna odbitka bywa ciekawsza niż równa. Ziemniaka można po prostu przekroić i używać jego płaskiej powierzchni jako dużego, owalnego stempla. Dorosły może też wyciąć w niej płytki, prosty wzór, na przykład kreskę lub krzyżyk. Skomplikowane detale często giną pod farbą, dlatego warto zacząć od wyraźnych kształtów.
Rozprowadźcie cienką warstwę farby na tacce. Dziecko może lekko przyłożyć stempel do farby, a potem docisnąć go do kartki i unieść prosto do góry. Jeśli farby jest za dużo, odbitka się rozmazuje; jeśli za mało, powstaje delikatny ślad. Oba efekty nadają się do zabawy. Zanim zaczniecie planować obrazek, zróbcie kartkę prób: sprawdźcie, jak wygląda ten sam stempel dociśnięty mocniej, słabiej lub obrócony.
Powtarzanie motywów bez szkolnych ćwiczeń
Gdy dziecko pozna już stemple, zaproponuj prosty rytm: koło, pasek, koło, pasek. Ułóż pierwsze cztery odbitki i zapytaj: „Co mogłoby być dalej?”. Nie trzeba poprawiać każdej pomyłki. Jeśli dziecko zmieni kolejność, można wspólnie sprawdzić, jaki nowy wzór powstał. Starsze dzieci mogą układać dłuższe sekwencje, na przykład dwa trójkąty i jedno koło, albo powtarzać nie kształt, lecz kolor.
Dobrym miejscem na rytmy jest długi pas papieru. Odbitki mogą stać się wagonikami pociągu, płotem, grządką kwiatów lub ozdobną ramką wokół rysunku. Takie zadanie daje powód do powtarzania motywu, ale pozostawia miejsce na własny pomysł. Można też zamienić się rolami: jedna osoba zaczyna wzór, druga go kontynuuje, a potem obie porównują, czy odczytały tę samą zasadę.
Pomysły dla różnych wieku i nastrojów
Najmłodszym zwykle wystarcza odkrywanie, że po przyłożeniu stempla na papierze pojawia się ślad. Przygotuj dla nich duży arkusz i jeden lub dwa łatwe do uchwycenia kształty. Dzieciom, które lubią opowieści, można zaproponować stworzenie deszczu z małych odbitek, ścieżki z kwadratów albo łusek wymyślonej ryby. Nie trzeba wymagać powtarzalności, jeśli dziś większą frajdę sprawia swobodne drukowanie.
Starszym dzieciom można dać zadanie projektowe: niech zrobią papier do zapakowania niewielkiego prezentu, zakładkę do książki lub tło laurki. Najpierw wybierają dwa stemple, potem ustalają, gdzie wzór ma się powtarzać, a gdzie zostanie puste miejsce. Jeśli mają ochotę na eksperyment, mogą odbić ten sam motyw w różnych kierunkach i sprawdzić, czy z samych trójkątów uda się ułożyć gwiazdę albo wiatraczek.
Miejsce na przypadek i wspólne oglądanie
W stemplowaniu część efektu trudno przewidzieć: gąbka chłonie farbę, ziemniak zostawia nieco inny ślad za każdym razem, a kolory mogą się zetknąć. Zamiast dążyć do jednej „ładnej” kartki, warto obejrzeć kilka prób i zapytać, które odbitki dziecku się podobają. Można wskazać konkretny szczegół: przerwę między kształtami, ciekawy obrót stempla lub miejsce, w którym wzór nagle się zmienił.
Gotowe prace odłóżcie do wyschnięcia na płaskiej powierzchni. Potem można wybrać fragment na kartkę dla bliskiej osoby albo zachować cały arkusz jako zapis wspólnej zabawy. Jeśli dziecko chce wrócić do stemplowania innego dnia, nie trzeba przygotowywać nowych materiałów. Wystarczy zmienić jedną zasadę, na przykład drukować tylko przy krawędziach kartki lub tworzyć rytm z trzech kolorów. Dzięki temu znane narzędzia otwierają nowe możliwości.



